"30 grudnia 1875 r. Andrassy wręczył rządom wszystkich państw, które podpisały traktat paryski 1856 r., notę zawierającą projekt reform w Bośni i Hercegowinie. Dokument ten zawierał wezwanie do wspólnej akcji w celu narzucenia tego programu zarówno Porcie, jak i powstańcom. Wszystkie państwa wyraziły zgodę na propozycje Andrassyego. Jednakże Rosja, przyjmując jego program, miała na uwadze własne cele. Andrassy uważał, że dzięki reformom sułtan odzyska pełnię władzy;: Gorczakow przeciwnie, w reformach widział krok ku przyszłej autonomii, a następnie niepodległości objętych powstaniem krajów. 31 stycznia ambasadorowie państw, które podpisały traktat paryski, przekazali Porcie projekt Andrassyego. Turcja przyjęła „radę" państw i wyraziła zgodę na przeprowadzenie reform, lecz przywódcy powstańców, zrozumiawszy wrogi charakter projektu austro-węgierskiego, zdecydowanie go odrzucili. Oświadczyli oni, że nie złożą broni, dopóki Porta nie wycofa swoich wojsk z terenów objętych powstaniem i mocarstwa nie udzielą realnych gwarancji na poparcie jej obietnic. Wysunęli również szereg innych warunków. Tak załamała się dyplomatyczna mediacja Andrassyego. Wówczas dyplomacja rosyjska poparła znowu żądania powstańców, które jednak odrzuciła Turcja. Wtedy Gorczakow zaproponował Andra-ssyemu i Bismarckowi rozpatrzenie sytuacji na spotkaniu trzech ministrów podczas zbliżającej się wizyty cara w stolicy Niemiec. "
Tekst zaczerpnięty z "Historia dyplomacji 1871-1914" wyd. Książka i Wiedza; rok 1972
