Słowianofile..

Danie dnia

"Słowianofile mieli przy tym nadzieję, że uda im się pozyskać znaczną część demokratycznej inteligencji oraz wykorzystać sympatię narodu rosyjskiego do współplemieńców. Słowianofile pragnęli, by popar­cie „sprawy słowiańskiej" „zjednoczyło Rosję" wokół tronu carskie­go, a więc osłabiło opozycję wobec caratu i szybko wzrastający pod flagą narodnictwa ruch rewolucyjny. Pomimo że przywódca słowianofi-lów I. S. Aksakow jako dyrektor banku bliski był moskiewskim kołom kapitalistycznym, słowianofilstwo nie odzwierciedlało jakichś poważ­niejszych interesów burżuazji rosyjskiej, dla której Bałkany jako rynek nie posiadały istotnego znaczenia. Inne stanowisko w sprawach bałkańskich zajmowała umiarkowanie liberalna burżuazja, wielkie banki petersburskie i giełda. Związane z grynderstwem kolejowym i kapitałem zagranicznym oraz zaintereso­wane w jego przyciągnięciu do Rosji, koła te wypowiadały się za zacho­waniem pokoju i uzgodnieniem z „Europą" wszelkich poczynań na Bał­kanach, co oznaczałoby, że dyplomacja rosyjska zachowa umiar w po­pieraniu ruchu słowiańskiego. Kurs papierów rosyjskich spadał po każ- dym aktywnym kroku rządu carskiego w sprawach bałkańskich2. Zły stan skarbu państwowego zmuszał rząd carski do przystosowania swej polityki do wymogów giełdy petersburskiej. Przedstawicielem umiarko­wanej linii politycznej w rządzie był zdecydowany przeciwnik wojny, minister finansów Reutern. "

Tekst zaczerpnięty z "Historia dyplomacji 1871-1914" wyd. Książka i Wiedza; rok 1972